Do Autorów i Czytelników
czasopisma SEPSIS
W lipcu 2001 roku opublikowano wyniki badania epidemiologicznego, które wykazało, że w Stanach Zjednoczonych liczba zgonów z powodu ogólnoustrojowych zakażeń, określonych jako „severe sepsis”, jest zbliżona do liczby zgonów z powodu zawału serca i wciąż narasta. Wówczas to odsłoniło się nowe oblicze powszechnego zagrożenia zdrowotnego spowodowanego przez drobnoustroje. Przez wieki zagrożenia z powodu chorób zakaźnych miały oblicze epidemii – jeden patogen, jedna kliniczna postać, gwałtowny przebieg i szybkie rozprzestrzenianie się. Obecnie to nie tylko zjadliwość drobnoustroju jest zasadniczym wyznacznikiem postaci zakażenia. Nowe oblicze kształtuje reakcja organizmu człowieka, zmieniona i nieadekwatna do sygnału przekazywanego przez mikroorganizm. Obraz ogólnoustrojowych zakażeń ukształtowany został przez rozwój cywilizacyjny i postęp medycyny; agresję leczenia, a równocześnie ciągłą selekcję opornych drobnoustrojów.
Opis tego obrazu bardzo dobrze oddaje określenie „sepsis” w takim znaczeniu, w jakim rozumiał je Hipokrates, czyli procesu niszczącego życie w odróżnieniu od życiodajnego „pepsis”. W ostatnich latach uczymy się postrzegać zakażenia inaczej. Nie tylko poprzez obserwacje jednego gatunku czy jednej grupy drobnoustrojów, ale przez studiowanie przebiegu reakcji organizmu na czynnik zakaźny. W takim oglądzie oblicze „sepsis” staje się podobne do chorób nowotworowych. Jak rak – współczesna plaga ludzkości – kliniczna postać „sepsis” występuje powszechnie, ma zmienny przebieg kliniczny, zajmuje wiele organów i cechuje się wysoką śmiertelnością. I podobnie jak choroby nowotworowe, zakażenia ogólnoustrojowe mogą mieć różne przyczyny etiologiczne, a podstawowe procesy patogenetyczne rozgrywają się na poziomie komórki. Leczenie, w obu przypadkach, może być zarówno zabiegowe, jak i farmakologiczne, jest zazwyczaj złożone i kosztowne, a przebieg terapii trudny do przewidzenia. Nic dziwnego, że do nowej klasyfikacji „sepsis” próbuje się wykorzystać system przyjęty w diagnostyce nowotworów.
Pierwsza dekada XXI wieku jest okresem, w którym medycyna na nowo poznaje fenomen „sepsis”, próbuje go lepiej rozpoznać i skuteczniej kontrolować. Dlatego powstają towarzystwa, organizacje i inicjatywy o charakterze lokalnym i globalnym, jak np. Surviving Sepsis Campaign. Zainteresowanie tym problemem środowisk medycznych w Polsce jest duże i stąd krajowe inicjatywy, jak Grupa Robocza ds. Sepsy Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Aby stawić czoła zagrożeniu spowodowanemu przez ogólnoustrojowe następstwa zakażeń, niezbędna jest wieloośrodkowa i wielodyscyplinarna współpraca oraz integracja środowiska reprezentującego naukę i praktykę medyczną wokół tego zagadnienia.
Tak rozumiem sens powołania do życia czasopisma o tytule SEPSIS. Chciałbym, aby na jego łamach prezentowane były dokonania badawcze i zderzały się poglądy dotyczące zjawisk spowodowanych przez ogólnoustrojowe postacie zakażeń. Dlatego pismo potrzebuje zarówno aktualnych informacji poznawczych pochodzących z kręgu nauk podstawowych, jak i klinicznych opracowań oraz praktycznych i wdrożeniowych analiz. W Radzie Naukowej czasopisma pragnę skupić jak najszersze grono reprezentantów nauk medycznych i bardzo liczę na ich pomoc i wsparcie. Mam ten duży przywilej, że działalność swą zaczynam realizować z inicjatywy i z pomocą Wydawcy o ustalonej wysokiej renomie na medycznym rynku wydawniczym.
Oczywiście, zarówno Redakcja, jak i Rada Naukowa oraz Wydawnictwo kształtować będą obraz i pozycję pisma. Ostatecznie jednak o dalszym jego rozwoju i losie rozstrzygnie środowisko medyczne – Wy – Szanowni Państwo – nasi przyszli czytelnicy oraz współautorzy i recenzenci publikacji w czasopiśmie SEPSIS.
W imieniu Redakcji

prof. dr hab. Andrzej Kübler
Redaktor Naczelny

